Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pięć Projektów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pięć Projektów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 kwietnia 2014

Projekt piąty - Zegar kwiatowy (Fifth Project - Flower Clock)

Przyszła pora na prezentację Piątego Projektu. Nie mogła się ode mnie odczepić nazwa "Zegar kwiatowy", więc niech już taka zostanie, nie będę walczyć z natchnieniem. Praca nad projektem zbiegła się z ogłoszeniem przez Szufladę wyzwania o Paryżu. Uznałam to za świetny zbieg okoliczności. Motywem wybranym z Paryża jako inspiracja były ogrody paryskie. Ogród Tuileries, rondo Champs-Ѐlysèes, Park Monceau, Ogród Luksemburski, Paryski Ogród Botaniczny (Jardin des Plantes)... Charakterystyczna "sylwetka" Pól Marsowych znajduje swój odblask w centralnej części wisiora. Zresztą, czego tutaj nie ma? Kolor, blask, kwiaty i kręte ścieżki ogrodowe. Paryskie ogrody na wiosnę. Tytułowy zegar kwiatowy znajduje się zaś w parku Jardin d'Acclimatation.


ENG: Now it's the time to present the Fifth Project. I couldn't think about a name different than Flower Clock, so let it stay. It was inspired by Paris gardens:Tuileries garden, Champs-Ѐlysèes, Park Monceau, Luxembourg garden, Jardin des Plantes and Champs du Mars. It's full of colours, shine, flowers, garden paths. The title flower clock is located in Paris in Jardin d'Acclimatation.









Jako centralny element projektu, zgodnie z moją rozpiską, znalazł się szklany guzik. Otoczyłam go taśmą cyrkoniową - mój debiut z tym miłym drobiazgiem. Wisior wykonałam techniką haftu sutaszowego, z dodatkiem mnóstwa koralików: TOHO, Fire Polish, Flowers, Bells, Magatama, Long Magatama, załapał się też jeden koralik Cathedral. :) Spód podszyłam zielonym filcem, krawatkę zszyłam ze sznurka gorsetowego, obrębionego TOHO.

The central element of the project is glass botton, surrounded withzirconia tape - my debut with it. The pendant is made in soutache embroidery technique, with lots of beads: TOHO, Fire Polish, Flowers, Bells, Magatama, Long Magatama, and even one Cathedral. Back side of the pendant is covered with green felt. It hangs on the loop made of corset string, embroidered with TOHO.

Zgłaszam wisior do wyzwania Szuflady: Paryż:

I put it as a candidate to Szuflada challenge "Paryż (Paris)":

poniedziałek, 24 marca 2014

Projekt czwarty - Piaskowy Motyl (Fourth Project - Goldstone Butterfly)

AKTUALIZACJA - nowe zdjęcia (Update - new pictures )

Czwarty projekt - tym razem poszło ekspresowo. Markizy piasku pustyni obracałam w głowie dość długo, żaden pomysł mi się nie podobał. Wiedziałam tylko, że chcę je ułożyć wachlarzowato i obszyć koralikami TOHO Mix Ocha-Bronze. Aż natrafiłam w sobotę na wyzwanie, które sprawiło, że wszystko wskoczyło na swoje miejsce i od razu rozpoczęłam szycie. Dodałam trochę Fire Polish i TOHO w pasujących odcieniach, otoczyłam brzegi dwoma kolorami sutaszu (w tym złotym metalicznym) i wyszła broszka.

ENG: The fourth project was hard as a design - but working on it was a piece of cake. I used the goldstone marquises, TOHO Mix Ocha-Bronze beads, some fire Polish Beads and soutache. And finally I made the brooch.

Proszę Państwa, oto Piaskowy Motyl:

Ladies and Gentlemen, here is the Goldstone Butterfly: 

 
 










Zgłaszam go na wyzwanie Szuflady pt: Motyl. Dzięki niemu projekt nabrał skrzydeł. :)
I put it up as a candidate for the Szuflada contest, because they were my inspiration.






Projekt trzeci - Cebula z fantazją (Third Project - Fantasy Onion)

Wydało mi się naturalne, że trzeci projekt musi być już koniecznie poświęcony Tęczowemu kamieniowi. Kapryśny to był model, bo nie udało mi się w pełni odwzorować jego niesamowitej, zmiennej barwy. Wspaniale pasowała mi do niego kolorystyka z zestawu TOHO Mix Raiden-Gold Green Blue oraz koraliki Fire Polish z linii Halo.  Naszyjnik szyło mi się długo, myślenie nad wykończeniem przyprawiało o ból głowy, w dodatku wymyśliłam sobie herringbonowy sznur do zawieszenia - no bo przecież jak pracy jest wiele, to czemu jej sobie nie dołożyć?

W końcu powstał naszyjnik, trochę bajkowy, poświęcony temu cudowi natury, jakim jest cebula, nie tylko ta spożywcza, ale szerzej, cebula wiosennej rośliny, budzącej się do życia.

ENG: Obviously, the Third Project was dedicated to my precious rainbow stone. It was a hard task to take a picture of the pendant, especially the stone, sparkling and shimmering with colors. But finally I managed to do it. I have choosen colors from TOHO Mix Raiden-Gold Green Blue and Fire Polish beads from the Halo line. It took me a lot of time to finish the pendant, and finally I added myself some more work, preparing a herringbone line to hang it on - If you have a lot of work, why not to add something more?

Finally, I finished the piece. It looks a little  like from the fairy tale. I dedicated it to onions and bulbs, a springtime nature wonders, awakening for life.

 

















Naszyjnik zgłaszam na wyzwanie Rozkręconych Myśli Bajkowa. Czyż nie wygląda, jakby zgubiła go jakaś mieszkanka baśniowej krainy? :)


I put it up as a candidate for the Rozkręcone Myśli "Bajkowa" (Fairy Tale) contest. Doesn't it look like the lost property of a fairy?

czwartek, 20 marca 2014

Projekt drugi - Tygrysia Laguna (Second Project - Tiger Lagoon)

W poprzednim poście pokazywałam projekt pierwszy - Wilcze kolczyki. Teraz prace nabrały rozmachu. Drugi z Pięciu Projektów jako swoje centrum ma sporą, nieregularną bryłkę tygrysiego oka, nabyte z ostatniej giełdy minerałów. Od początku wiedziałam, że będę chciała opleść go w TOHO Opaque Lustered Lagoon. Do tego dołączyły Inside-Color Montana Blue - Oxblood Lined oraz dwa rodzaje Magatam: Frosted Gold-Lined Crystal i Inside-Color Rainbow Lt Topaz - Sea Foam Lined, osadzone na Ceylon Lt Beige. Do tego trzy rodzaje koralików Fire Polish i śliczne Daggery, których nazwy nie pamiętam, bo się wytarła na opakowaniu, ale jest to coś z Picasso. Tył jest koralikowy, nie chciałam nic kleić, zresztą kształt kamienia za bardzo na to nie pozwalał. Wszystko wyplecione na nici Ariadna Tytan 80. Mam z nią ostatnio udany romans.

ENG:The previous post described my first project - The Wolf Earrings. Now the work is more advanced. The Second Project as a focal element has a big lump of tiger eye stone. I surrounded it with TOHO Opaque Lustered Lagoon, Inside-Color Montana Blue - Oxblood Lined, two kinds of Magatama beads: Frosted Gold-Lined Crystal and Inside-Color Rainbow Lt Topaz - Sea Foam Lined, settled on Ceylon Lt Beige. And three kinds of Fire Polish beads and pretty Daggers, I don't know the right name, but it's something with Picasso.

Wisiorek zawiesiłam na plecionej krawatce, przez którą przewlekłam łańcuszek rollo w kolorze złoto-miedzianym.
 

 






 I fotografia zbiorowa z udziałem bohaterów poprzedniego postu:

And the  group picture of my latest works:







Trzeci projekt powoli się kończy, jest on nieco bardzie pracochłonny, ale wart jest tej roboty.

The third project is nearly finished, it's more laborious, but worthy it.

Projekt pierwszy - Wilcze kolczyki (First Project - Wolf earrings)

Prezentację Pięciu Projektów czas zacząć. Trochę to trwało, ze względu na trudności w upolowaniu dobrego światła dziennego. W końcu udało mi się tego dokonać w sobotę, pomiędzy jednym podmuchem wiatru a drugim, trzęsąc się z zimna na balkonie. Następnie zdjęcia musiały nabrać mocy prawnej, zanim zgrałam je na komputer i przygotowałam do publikacji. ;)

 Wilcze kolczyki powstały z żywicznych kaboszonów, są lekkie, mimo swojej średnicy, a wilcze pyski wyglądają wręcz trójwymiarowo - bardzo się cieszę, że się na nie skusiłam. Kaboszony są ujęte w peyotową plecionkę, w której główną rolę odgrywają moje ostatnio pokochane koraliki TOHO w kolorze Matte Color Andromeda, z dodatkiem opaque jet. Frędzelki zakończyłam koralikami Miyuki Drop w kolorze Matte Jet Apollo - śliczne, ale chyba pozłota się trochę ściera... Tył podłożyłam i podszyłam złotą ekoskórką, bez kleju. Bigle - ostatnio moje ulubione, antyczne, angielskie. Dobrze się noszą.

ENG: Time for the first of Five Projects. The Wolf Earrings are made of resin cabochons, surrounded with TOHO beads in my favourite color, Matte Color Andromeda, supported with 15/0 Opaque Jet. I've finished the fringes with Miyuki Drop beads (Matte Jet Apollo). Back of the earrings is covered with golden eco-leather. 






Nowinką techniczną jest u mnie użycie nici Ariadna Tytan 80 - znakomite nici, bardzo starałam się je zerwać i nic z tego nie wyszło. Cienkie, mocne, nie plączą  się jak żyłka, no i cena rewelacyjna. Spokojnie można je nawlekać w igły rozmiar 12. Od jakiegoś czasu mocowałam się intelektualnie z tematem zakupienia jakichś porządnych nici, cena markowych mnie nie przekonywała, aż tu natrafiłam na rzeczone nici w mojej ulubionej hurtowni pasmanteryjnej i w ekstazie zakupiłam po szpuleczce ze wszystkich dostępnych kolorów, brak mi aktualnie różowego. Jak na razie jest to moja inwestycja życia, koralikowanie nabrało nowej jakości.

This is my first project using Ariadna Tytan 80 thread. I've found it in my favourite haberdashery warehouse - I've bought one piece of every available colour. It seems to be very strong and doesn't tangle as easily as fishing line. It is my life investment, so far.

W pakiecie prezentuję zaległą bransoletkę wężową z Preciosa Rocailles. Żałuję tylko, że różowy kolor decydowanie zbyt mocno się ściera. Złote listki takoż, natomiast końcówki i zapięcie, kupione jako zestaw, trzymają kolor. Drapałam końcówki od wewnątrz nożyczkami i chyba jest to jakiś jednolity metal, bo nie dogrzebałam się do zmiany barwy. Karabińczyk nieco mnie wkurza, ale kolor jest zabójczy. Delikatne żeberkowanie bransoletka zawdzięcza odrobinę większym beżowym koralikom.

In addition, here is my last bead crochet bracelet, made of Preciosa Rocailles beads. Ufnortutately, the pinkiest beads rub off too much, so the golden leaves, but the endings and the clasp keep the colour.





Drugi projekt pokażę w kolejnym poście, trzeci projekt jest już na finiszu.

The second project is coming in the next post.

piątek, 7 marca 2014

Pięć Projektów (Five Projects)

Wszystkiemu winna jest giełda minerałów. Byłam 1 marca na warszawskiej, wróciłam z niej obkupiona i powstał problem. Następna giełda w mojej okolicy odbywa się znowuż w Warszawie, 5-6 kwietnia, a ja mam nieczyste sumienie, wszystkie schowki wypchane kamieniami i koralikami oraz wielką listę chciejstw. W związku z tym powzięłam uroczyste, ambitne postanowienie, że do czasu wystawy wykonam pięć projektów, z tego trzy z użyciem nabytków z ostatniej giełdy. Pięć tygodni odstępu, pięć różnych prac, po tygodniu na projekt. Pierwszy na finiszu, a mnie dopada przesilenie wiosenne. ;)

ENG: I've decided to translate some of my writing here. Just in case somebody not from Poland visites my site.

It's all teh fault of Mineral Exchange. I've visited it on March the 1st, bought a bunch of stones and here developed the problem. The next Mineral Exchange in Warsaw starts April the 4th, and I have guilty conscience, all boxes stuffed with beads and stones - and a huge wishing list. So I solemnly decided to make five jewellery projects before the exchange. 

Do projektów wytypowałam sobie następujących kandydatów (kolejność dowolna):

1. kaboszony wilcze z żywicy
2. markizy piasku pustyni
3. kawał tygrysiego oka
4. tęczowy kamień napylany metalem
5. szklany guzik

Here is the list of chosen materials for projects:

1. resin cabochons with wolves
2. goldstone marquises
3. a lump of tiger eye
4. rainbow stone, covered with metal
5. glass button

No, to ogłoszone, opublikowane, trza wziąć odwłok w troki i działać, żeby wstydu przed światem nie było. Z tym światem to może przesada, bo czytają mnie może dwie, trzy bliskie osoby z życia żywego, które z tego miejsca serdecznie pozdrawiam. :) A jeszcze pokątnie robię jedno wielkie coś, ale chyba musi trochę poleżeć, ustąpić miejsca Pięciu Projektom. Eh.

So here is the time to begin the struggle. And to put away one big project, which I've started before...

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...